Kiedy jedzenie staje się nałogiem

W dzisiejszym świecie zjawisko nałogowych zachowań jedzeniowych jest bardzo powszechne i stało się syndromem kultury konsumpcji. Mimo częstego występowania jest ono jednak wciąż nierozpoznawalne, przez co bardzo niebezpieczne. Lekceważenie pierwszych objawów syndromu uzależnienia od jedzenia sprawia, iż coraz większy odsetek populacji ludzi w Polsce i na świecie cierpi z powodu nadwagi i otyłości. Często bowiem pokarm traci swoje podstawowe znaczenie odżywcze, a staje się sposobem na zabicie nudy, poprawę nastroju czy też pocieszeniem w sytuacjach trudnych. Otoczenie rozpoznaje chorobę jedzeniową dopiero wówczas, gdy jest ona już w stadium zaawansowania, przez co proces leczenia jest trudniejszy. Trwające wiele lat uzależnienie od jedzenia staje się strategią przetrwania, sposobem radzenia sobie ze stresem, odsuwa lęki, pomaga sprostać codziennym trudnościom. Podczas terapii długoterminowej pacjent często doświadcza uczucia zwątpienia i braku wiary w pomyślność leczenia, co może prowadzić nawet do depresyjnego załamania i chęci powrotu do dawnych nawyków jedzeniowych. Z tych powodów ważne jest poznanie istoty nieprawidłowych zwyczajów jedzeniowych, przyczyn i sytuacji, które je wywołują, a przede wszystkim sposobów skutecznego radzenia sobie z nimi.

Wszystkie zachowania o charakterze uzależnieniowym są próbą uporania się z lękiem i zdobycia poczucia bezpieczeństwa. Bardzo często lęk atakuje w sytuacjach obniżonej kontroli nad sytuacją w stanach wyczerpania fizycznego, nadmiernych obciążeń psychicznych, przedłużającego się stresu. Sytuacje takie często powodują przymus sięgania po pokarm w celu natychmiastowego zredukowania napięcia nerwowego, często mylonego z uczuciem głodu (jedzenie napadowe), przez co doświadcza się ulgi, odprężenia. Częstym zjawiskiem jest również sięganie po pokarm pomimo braku apetytu, w stanach pobudzenia , znudzenia, osłabienia, zmęczenia, frustracji , pocieszanie się jedzeniem (patologiczne jedzenie nawykowe), czy trudności z zasypianiem (nocne podjadanie). Częste powtarzanie tego typu zachowań prowadzi do utrwalenia się mechanizmu nałogowego jedzenia, zaś samo przyjmowanie pokarmu staje się oazą bezpieczeństwa, czasem wolnym od trosk ,obaw czy nudy. Z pozoru więc niegroźne manipulowanie jedzeniem dla polepszenia nastroju obciąża organizmu dodatkowym pokarmem i uruchamia procesy odkładania, powiększając tym samym masę ciała.

Traktowanie jedzenia jako ucieczkę od konieczności sprostania trudnej sytuacji, wypełniacza czasu, rozpraszacza nudy, środka nasennego czy uspokajającego sprzyja nadużywaniu pokarmu i powstaniu uzależnienia od jedzenia. Praktyki jedzeniowe stają się działaniem o charakterze przymusowym, które nie poddaje się próbom świadomego kontrolowania. Bezpośrednim skutkiem nałogu jedzeniowego jest powstanie nadwagi lub otyłości, która z kolei wiąże się z poważnymi konsekwencjami natury somatycznej  i psychologicznej. Pogorszenie sprawności fizycznej, ociążałość, senność powodują wycofanie się z zajęć wymagających aktywności ruchowej, natomiast niska samoocena, poczucie winy  i negatywny obraz własnego ciała wpływają niekorzystnie zarówno na dobrostan psychiczny jak i życie towarzyskie osoby zmagającej się ze skutkami nałogu jedzeniowego.

Skutecznie leczenie uzależnienia od jedzenia wymaga od terapeutów specjalistycznego przygotowania. Nałóg oznacza bowiem pewną strategię przetrwania, narzucenie sztywnego sposobu radzenia sobie w sytuacjach trudnych, ochronę przed wtargnięciem zagrażającej rzeczywistości. Prawidłowo przeprowadzony proces terapeutyczny pomaga pacjentom zastąpić te utrwalone manewry rzeczywistymi umiejętnościami radzenia sobie z codziennością i dostrzec, że wszystko czego potrzebują mają w sobie. Jedną z metod stosowanych w pracy z osobami zmagającymi się z nałogiem jedzeniowym jest Biofeedback. Treningi Biofeedback wpływają na wypracowanie skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem, tak aby skutecznie modyfikować wpływ czynników zaostrzających, związanych z życiem rodzinnym, pracą itp., kształtując jednocześnie umiejętności relaksacji, wyciszenia, odprężenia. Pozwalają one również na ograniczenie nieprzystosowawczych czy samodestrukcyjnych zachowań (np. przejadanie się), kształtując jednocześnie silniejszą wolę oraz większą koncentrację uwagi na osiągnięciu zamierzonych celów. Sesje terapeutyczne przeprowadzone z wykorzystaniem tej metody pomagają przede wszystkim jednak poznać swoje ciało i zyskać nad nim kontrolę, dzięki czemu motywują do walki z uzależnieniem od jedzenia i otyłością, wspierają działanie diety oraz poprawiają kondycję somatyczną i psychiczną pacjentów.

mgr Ewelina Kowalczyk – psycholog kliniczny